Dzieci, które zmagają się z lękami, zazwyczaj patrzą na świat nieco inaczej niż rówieśnicy. Jeśli lęki utrudniają dziecku funkcjonowanie, czyli powodują zaburzenia zachowania prowadzące na przykład do bezsenności lub sytuacji zagrażających zdrowiu lub życiu dziecka, to nie bójmy się poprosić o pomoc psychologa dziecięcego, który podpowie nam jak pracować z dzieckiem, by oswoić i pokonać lęki.

Być może jednak obawy dziecka to coś, z czym będziemy umieli poradzić sobie wspólnie z maluchem. Warto pamiętać, że aby pomóc mu przezwyciężyć strach, musimy przede wszystkim zaakceptować i zrozumieć uczucia dziecka.

Wyjaśnij dziecku, że to, co czuje, jest normalne

Każdy się czasem czegoś boi – nie ma nic bardziej ludzkiego. I każdy boi się czegoś innego. Strach pełni wszak w naszym życiu ważną rolę – ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Postaraj się wytłumaczyć to dziecku, dając do zrozumienia, że rozumiesz je i wspierasz w tym, co przeżywa. Warto obserwować reakcję dziecka i poszukiwać bodźców, które wyzwalają w nim lęk.

Pomóż zrozumieć, że te myśli nie zawsze są prawdą

Wytłumacz dziecku, że choć strach jest bardzo pożyteczny i potrafi uchronić nas przed wieloma zagrożeniami, to nie zawsze to, co go wywołało, jest takie, na jakie wygląda. Często myśląc o czymś lub wyciągając jakieś wnioski, mylimy się. Każdy z nas, nawet dorośli. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy próbujemy myśleć w stresującej sytuacji. Dopiero kiedy się uspokoimy na tyle, by przyjrzeć się czemuś bliżej, może okazać się, że to co nas przestraszyło, w rzeczywistości nie jest wcale takie straszne, a tylko się takim wydawało.

Nauczcie się przyglądać krytycznie myślom wywołującym lęk

Dobrym sposobem jest ćwiczenie krytycznego przyglądania się własnym myślom i poddanie ich ocenie. Ważne jest to, żeby ocena nie dotyczyła dziecka ani samego faktu, że odczuwa ono strach! Chodzi o zlokalizowanie myśli, która ten strach wywołała i nauczenie dziecka, jak ocenić, czy zagrożenie jest realne.

Jeśli dziecko boi się cienia gałęzi na ścianie, pomóżmy mu dotrzeć do tego, co stoi za tym lękiem. Jeśli dziecko boi się, że gałąź poruszona wiatrem wybije okno, dostrzegamy ten lęk i dziękujemy dziecku za to, że nam o tym powiedziało, a następnie uczymy je, jak ocenić prawdopodobieństwo, że tak się stanie. Jak daleko od okna wisi gałąź? Czy wygląda solidnie?

W przypadku starszych dzieci można wzbogacić proces o poszukiwanie informacji oraz zabawę w wypisywanie argumentów. Dobrym sposobem jest przećwiczenie z dzieckiem kilku „starterów” takich rozmyślań. Zaproponujmy by dziecko, gdy się przestraszy, zadało sobie jedno z pytań:

  • na ile taka sytuacja jest prawdopodobna?
  • jak można sprawdzić, czy taka sytuacja się wydarzy?
  • czy to scenariusz najbardziej prawdopodobny czy raczej najgorszy z możliwych?

Nie obwiniaj dziecka, jeśli nie potrafi zatrzymać natrętnych myśli

Pamiętajmy, by w żadnym wypadku nie umniejszać lęków dzieci, nie bagatelizować ich, ale też nie obwiniać maluchów za to, że nie potrafią powstrzymać natrętnych myśli. Niektóre dzieci nawet pomimo oswojenia lęków dalej do nich wracają i zamartwiają się nimi. W takim wypadku pamiętajmy, że poradnia psychologiczna to miejsce, w którym znajdziemy pomoc. Psycholog pomoże odnaleźć przyczynę powracających lęków i podpowie nam, jak pracować z dzieckiem, by strach przestał być jego wrogiem.